MAJĄTEK I UPOSAŻENIE PARAFII

Kościół błędowski został zbudowany przynajmniej w wieku XIV, zapewne przez Błędowskich, ówczesnych dziedziców dóbr Błędowa. Otrzymał od nich również i odpowiednie uposażenie w postaci ziemi z zabudowaniem dla plebana, dziesięcin, robót i różnych uprawnień.

Uposażenie to musiało być dostatecznie duże, jeśli w roku 1392 biskup poznański Dobrogostius odrywa od parafii Błędów Łęczeszyce i Belska Wolę, przedstawiając jako jeden z motywów, że proboszcz, po odcięciu tych wiosek i dochodów z nich, będzie miał i tak odpowiednie i opływające utrzymanie.

Błędowskim, jako fundatorom i dobrodziejom kościoła przysługiwało zapewne prawo patronatu dziedzicznego, a więc prawo przedstawiania kandydata na proboszcza, prawo honorowego miejsca w kościele itp. Prawo patronatu było nie tylko przywilejem, ale i obowiązkiem. Do patrona należało, np. naprawianie kościoła, uzupełnienie dochodów plebana, jeśli były one zbyt skromne. Stąd wynikały również i spory. Ślady takiego sporu widzimy w akcie z roku 1466. W roku 1510 Błędowscy, jako kolatorowie, gruntownie wyremontowali kościół na wizytację biskupią.

W kościele poszczególne ołtarze miały swoich fundatorów. Istniały tzw. altarie. W 2. połowie XVI wieku opiekunem jednego z ołtarzy był Stanisław Trzelatkowski.

Błędów należał do dużych i zamożnych parafii. Do końca XIV wieku sięgał aż do parafii grójeckiej. Z protokółu wizytacyjnego biskupa Gorlickiego z roku 1603 dowiadujemy się, że kościół błędowski posiadał 1 łan roli, a z innych nieruchomości, poza zabudowaniami plebańskimi, domy wikarych i dom szkolny.

W umowie w sprawie dziesięcin z roku 1728 mamy dość mętny opis położenia łąk parafialnych, w sprawie których trwał spór pomiędzy proboszczem a Janem Błędowskim, podwojewodzym rawskim z Dąbrówki. Łąki te zwane były Zabrzegami, pochodziły zapewne z kupna przez plebana Leboriusa w roku 1417. Ciągnęły się one z kawałkiem lasu do drogi łęczeszyckiej i aż do grobli, gdzie stał młyn plebański. Zabrzegi te ciągnęły się również nad lasem po obydwu stronach rzeki do Starej Rzeki, kozietulskiej drogi i granicy Oleśnika. Grunt przed wiekami nadany kościołowi zaczyna się od ogrodu plebańskiego i młyna Ozoga, za osiedlami chłopskimi do kapustnika i Starej Rzeki, do granic Oleśnika i drogi Mogielnickiej.

W roku 1829, proboszcz Piotr Nawoyski zaproponował ówczesnemu dziedzicowi dóbr Błędowa i twórcy osady fabrycznej, panu Karolowi Zagórskiemu, zamianę gruntów, ponieważ pola plebańskie leżały w kilku kawałkach, były bardzo wydłużone i narażone na różne szkody ze strony coraz to liczniejszej ludności osady.

Do nieruchomości parafialnych zaliczamy poza gruntami budynki kościelne, mieszkalne i gospodarcze. W aktach parafialnych brak jest opisów starych zabudowań parafialnych, natomiast w księgach metrykalnych zanotowano dla pamięci krótkie wiadomości o pożarach, które zniszczyły majątek kościelny.

Na wstępie księgi chrztów wpisał Ks. Jamontt uwagę, że za czasów jego poprzednika ks. M. Pogorzelskiego (1703 – 1722) pożar zniszczył dom plebański i księgi metryczne. W roku 1725 ks. Jamontt po przeprowadzeniu badań uzupełnił akta dziedziców błędowskich od roku 1698. W końcu tej księgi na nieparafowanej stronie znajdują się trzy notatki o pożarach: „22 Martii A.D.1780 w Błędowie pogorzała chałupa dworska, z której strasznego pożaru spaliły się stodoły plebańskie trzy ze zbożem, obory trzy, domostwo organisty i szpital. Od podobnej szkody, aby Bóg na wieki uchował.” Inny wielki pożar wypadł 6 kwietnia 1817 roku w Niedzielę Wielkanocną po Nabożeństwie parafialnym i zniszczył kościół oraz zabudowania plebańskie. Spłonęły wtedy księgi metrykalne. Następny, zanotowany wypadek pożaru zdarzył się 18.01.1824 roku w niedzielę o godzinie 4 w nocy, spaliły się znów budynki plebańskie, a w nich księgi parafialne.

Kościół błędowski posiadał także pewne kapitały. Był to rodzaj fundacji zapisany na wsiach. Kapitały te, jako składnik majątku kościelnego, zostały również zajęte w roku 1865 na rzecz Skarbu, szczególnie te kapitały, które probostwo posiadało w depozycie bankowym. W ugodzie dziesięcinowej z roku 1713, zawartej między Aleksandrem Załuskim, wojewodą rawskim a Księdzem Marcinem Pogorzelskim, znajduje się ciekawa wzmianka o takim kapitale: „Przyznaje się także JW IMPan Wojewoda, iż na Wólce Kurdwanowskiej alias Gołowskiey jest Summa zapisana złotych pięćset, od której czynsz JW IMPan Wojewoda promienionemu Kościołowi corocznie wypłaca. Na którą zgodę promieniony Im X Błędowski Pleban suo et suorum nomine auccesorum pozwala y one perpetuo tenere submituie się .”

Poważna pozycję w dochodach kościelnych stanowiły dziesięciny, to jest rodzaj podatku, polegający na pobieraniu przez kościół od szlachty i kmieci pewnej części plonów i dochodów. Były one prawem obowiązującym, choć nie przez wszystkich przestrzeganym. Dziesięciny stawały się często przedmiotem długotrwałych sporów w sądach duchownych i świeckich. Dzięki tym sporom, nawet w nieistniejącym prawie archiwum błędowskim, przetrwały do nas pewne wiadomości o dziesięcinach.