INWENTARZ KOŚCIELNY

Poważną pozycję w majątku kościelnym, a także doskonałą ilustrację zamożności parafii oraz dbałość jej duszpasterzy stanowi drobny inwentarz kościelny. Kościoły nasze, będąc często zabytkami architektury i sztuki, a także pomnikami kultury, dzięki licznym artystycznym i starym ruchomościom stały się małymi muzeami.

O kościele błędowskim wprawdzie nie można tego powiedzieć i jest to zrozumiałe ze względu na pożary nawiedzające kościół i plebanię, niemniej jednak i tu znaleźć można parę cennych rzeczy.

Na plebanii znajduje się obraz o wymiarach 75 x 50 cm (w przybliżeniu), malowany temperą na błękitnym naturalnym jedwabiu. Obraz ten przedstawia anioła trzymającego dwa medaliony: św. Józefa z Dzieciątkiem i św. Barbary z hostią. Na dole obrazu jest wiersz panegiryczny na cześć Józefa i Barbary Kobylnickich. Pod wierszem dwa połączone koroną herby: Lubicz i Prawdzic, podkowa z dwoma krzyżami i lew za murem. Obraz ten nosi cechy nieprzeciętnego talentu. Autor obrazu jest anonimowy, nie podpisany, ale z włoskiego stylu, treści, daty, miejsca i innych okoliczności można ustalić prawie z pewnością, że autorem obrazu jest Antoni Gruszecki, zakonnik bazyliański z Zakonu św. Bazylego Wielkiego w Supraślu, rysownik i malarz, autor scen mitologicznych nimf, obrazu Trzech Króli, Złotego cielca, św. Magdaleny, Wniebowzięcia NMP itd. Król Stanisław August zabrał go z Supraśla do Warszawy, aby malował dla galerii królewskiej. Obraz ten zniszczył się już bardzo, jedwab popękał, chociaż sama malatura jest nienaruszona. Przed wojną przedstawiciele „Zachęty” chcieli go wziąć do konserwacji do Warszawy, ale ksiądz proboszcz nie zgodził się w obawie, że obraz nie powróciłby już do właściciela (ks. Bolesław Śmiałek dał ten obraz pani Hannie Szczypińskiej, plastyczce z Piastowa).

Do cennych zabytków z argentarii kościelnej należy monstrancja, ufundowana w roku 1643 przez proboszcza nieznanego nazwiska, z ofiar wiernych. Monstrancja jest srebrna i cała złocona. Ma kształt słońca, na promieniach słonecznych u góry przedstawiony jest Bóg Ojciec, z boków dwa aniołki adorujące, pod miejscem na hostię – srebrny gołąbek – symbol Ducha Świętego. Przy podstawie, na poprzecznej belce stoją figurki św. Stanisława Biskupa z Piotrowiną i św. Sebastiana. Obok figurek znajdują się dwie figurki-miniaturki jakiś świętych. Na spodzie krawędzi bogato rzeźbionej podstawy umieszczony jest napis: „Rđi Dni Parochi Blendovien— ex elemosinis Q. Piorum AD Eclae Bledovien”. A. D. 1643, obok zaś: „W.M. 17 SK 18” i nieco dalej „X.J.R. 1872 r. Renovatui”. Na wierzchniej krawędzi podstawy widnieje napis: „Monstrancja ta odnowiona i pozłocona w roku jubileuszowym 1900 kosztem: Jana Oraczewskiego, Jana Hermanowicza, Walentego Małachowskiego, Józefa Adamowicza i Franciszka Kołacza. Inwentarz z roku 1873 podaje wartość tej monstrancji na 81 rubli.

Poza tą monstrancją parafia posiada drugą, nową, mniejszą, wykonaną ze złoconej blachy metalowej i ozdobioną czterema emaliowanymi medalionami Ewangelistów.

Do starych sreber kościelnych zaliczyć można puszkę na komunikanty i krzyż-relikwiarz. Puszka wykonana ze srebrnej, prymitywnie grawerowanej blachy. Na szczycie nakrywy stoi złocona trzycentymetrowa figurka Najświętszej Marii Panny z Dzieciątkiem w promienistej mandorli, puszkę tę ofiarował Paweł Snopek w roku 1669-tym. Napis i data wyryte są w sposób bardzo nieudolny, data jest nawet przerabiana na rok 1670. Drugi napis o odnowieniu puszki przez Pawła i Katarzynę Binkiewiczów z Katarzynowa nosi datę roku 1867. W inwentarzu z roku 1873 wartość puszki określana jest na 16.20 rubli (rs). Dla orientacji warto nadmienić, że proboszcz otrzymał za parę sprzedanych koni 15 rubli.

Relikwiarz srebrny ma formę krzyża greckiego, na nim jest złocona pasyjka i figurki Najświętszej Marii Panny i św. Jana. Z drugiej strony, w okrągłym schowku umieszczone są relikwie św. Konstancji. Zakończenia ramion krzyża ozdobione złoconymi rozetkami i półszlachetnymi kamieniami.