CMENTARZ

Przy każdym kościele parafialnym pozostawiany był zazwyczaj odpowiedni, odgrodzony od reszty terenu, plac, przeznaczony do celów kultu oraz na chowanie wiernych zmarłych. Grzebanie zmarłych przy kościołach lub w samych świątyniach, wyraża łączność z Kościołem i pobudza wiernych do wspominania zmarłych w modlitwach. Synody nasze pozwalały chować w kościołach proboszczów, kapelanów, beneficjantów, patronów, kolatorów oraz ich rodziny. Pod koniec XVIII w. władze administracyjne zarządziły, ze względów sanitarnych, likwidację cmentarzy przy kościołach i przenoszenie ich poza wsie i miasta. Odtąd rozróżnia się cmentarze kościelne i cmentarze grzebalne.

Przy kościele błędowskim istniał do połowy XIX w. cmentarz grzebalny. Dawniej było on bardzo duży – zajmował teren położony na południe od kościoła, a więc dzisiejszą drogę wiodąca w stronę Bielan,jak również południową stronę Starego Rynku. W czasie budowania drogi bielańskiej natrafiono na liczne, nawet zbiorowe mogiły, często żołnierzy.

Liber Mortuorum wspomina o chowaniu wiernych w kościele, w grobowcach kościelnych i na cmentarzu. Proboszczowie, kolatorzy i inne znaczniejsze osoby z parafii chowano w kościele, np. Jan Błędowski, skarbnik, Franciszek Snopek, ojciec rodziny, Antoni Machnacki, Wawrzyniec Dąbrowski, Józef Brzeziński, Marianna, córka kolatorów Zbierzchowskich.

Ubogich i żebraków chowano w wejściu lub w kruchcie. Innych zmarłych grzebano na cmentarzu, oznaczając w aktach zgonów dokładniejsze miejsce pochowania. Do naszych czasów nie zachowały si ę jednak żadne groby ani nagrobki przy kościele św. Prokopa, choć przypuszczając należy, że zamożni właściciele Błędowa i inni sąsiedni ziemianie budowali sobie jakieś okazalsze miejsca wiecznego spoczynku.

Na początku XIX w. władze administracyjne wyznaczyły na nowy cmentarz katolicki teren poza Błędowem. Teren ten, o powierzchni 1ha 7039m2 ,leży pod wsią Oleśnik i oddalony jest od osady o kilkaset metrów w kierunku południowo-zachodnim. Przy cmentarzu katolickim leżał cmentarz ewangelicki, stanowiący mniej niż 1/3 ternu cmentarza katolickiego, stanowi on właściwie wycinek cm. Katolickiego.

Zmarłych zaczęto grzebać na nowym cmentarzu już w pierwszym ćwierćwieczu XIX wieku, jednocześnie powoli likwidowano cmentarz przykościelny. W roku 1953 przeniesiono kości zmarłych proboszczów z kościoła na cmentarz. Dane dotyczące poświęcenia cmentarza są dość niejasne.

W roku 1934 podzczas kopania rowów na fundamenty i niwelowania terenu pozbierano liczne kości zmarłych i pochowano uroczyście na cmentarzu. Przy parkanie koło kaplicy św. Prokopa natrafiono na zbiorową mogiłę z czasów wojen szwedzkich. Według prowizorycznego obliczenia było tam około 120 zmarłych, 3 warstwy po ok. 40 osób. Po znalezionych przy ciałach monetach – srebrny ort gdański z 1617r. – przypuszczać można, że polegli pochodzą z czasów najazdu szwedzkiego i zginęli podczas bitwy w Błędowi lub w najbliższej okolicy.

Dziś na cmentarzu kościelnym, zarówno przy kościele św. Prokopa jak i przy kościele św. Józefa nie ma żadnych grobów, ani nagrobków.

Wśród nagrobków i pomników cmentarnych na szczególną uwagę zasługują: nagrobek Majewskich, dziedziców Dańkowa z 1835 r.; nagrobek Trąbczyńskiego, Sieradzkiej z Dańkowa i Suskich; nagrobek rodziny Janaszów, właścicieli Dańkowa. Ponadto do cenniejszych nagrobków można zaliczyć pomniki na grobach Morawskiego, rodziny Amsterów, Małachowskich, Łoszewskich i Mietelskich.

Na cmentarzu grzebalnym wydzielona została niepoświęcona część terenu, przeznaczona na chowanie samobójców, dzieci nieochrzczonych, innowierców i osób, którym prawo kanoniczne zabrania udzielać pogrzebu kościelnego.