OSADA BŁĘDÓW

Wzmianka o kościele błędowskim z końca XIV wieku suponuje wcześniejsze istnienie osiedla tejże nazwy. Jak daleko można cofać się przy ustalaniu daty wsi Błędów – trudno zdecydować. Wprawdzie rozwój osadnictwa mazowieckiego nastąpił szczególnie w XIV wieku po zniszczeniach tatarskich i litewskich, ale Błędów mógł powstać wcześniej i ukryty w lasach, nie posiadający ważnych dróg tranzytowych lądowych ani wodnych, mógł ostać się przed zniszczeniem w czasie najazdów.

Początek wsi Błędów łączy się zapewne z historią staromazowieckiego rodu szlacheckiego Błędowskich. Przy ich dworze skupiały się chaty chłopskie, a z czasem wytworzyła się duża wieś. Dwór Błędowskich leżał w odległości kilkuset metrów na zachód od rzeczki Mogielanki, wieś zaś leżała po lewej stronie rzeki. Na wschód od wsi leżał folwark i wieś Dąbrówka, będące również w posiadaniu Błędowskich. Na sąsiednich wsiach siedzieli także Błędowscy. Ród ten był dość liczny, ale niezbyt zamożny. W wieku XVI sześciołanowe dobra Błędowa były w posiadaniu aż siedmiu właścicieli, z których każdy miał swoją część. Na początku XVII wieku Błędów był w posiadaniu braci: Floriana, Macieja i Stanisława Błędowskich oraz Marcina Krasickiego, starosty bolimowskiego. Następnie w tym samym wieku rodzina Błędowskich na terenie Błędowa zanika. Majątek Błędów przechodzi początkowo w ręce Załuskich, wojewodów rawskich. Gospodarzą na nim wówczas różni administratorzy i ekonomi. W połowie XVIII wieku sprzedają nie tylko dobra Błędów, ale i swą rodzinną wieś Załuski. Przez następne lata Błędów ma różnych właścicieli i administratorów.

Błędów do XIX wieku był mało znaną wsią prywatną, zamieszkałą przez niezamożnych kmieci. W roku 1827 było tu zaledwie 38 domów i 334 mieszkańców. Sytuacja ta uległa zasadniczej zmianie, gdy majątek Błędów nabył marszałek Karol Zagórski. Z jego nazwiskiem związane są początki i rozwój Błędowa jako osady fabrycznej. Był to człowiek światły, szlachetny przedsiębiorczy doskonały gospodarz i dobry obywatel. Po powrocie z zagranicy, gdzie widział wzorową gospodarkę rolną i przemysłową, postanowił pracować nad uprzemysłowieniem kraju i wydźwignięciem go z zacofania gospodarczego. Rentowność rolnictwa poparta była dotychczas głównie na dochodach z propinacji. Karol Zagórski zaczął reformę od siebie. Posiadając ok. 80 mórg lasu, z którego drewno zdatne już było do budowy, i znaczną siłę wodną, pobudował w latach 1827 – 1830 młyn, folusz, tartak i hamernię. W ciągu trzech lat pracował nad rozwojem osady fabrycznej, założonej przez siebie w 1827r. Sprowadził kolonistów – fachowców tzw. fabrykantów, którzy prowadzili warsztaty rzemieślnicze i fabryki. W 1830r. Błędów liczył 25 rodzin sukienników, postrzygacza, farbiarza, dwudziestu fachowców od wyrobów bawełnianych oraz wielu innych „fabrykantów” – specjalistów od obrusów serwet, płócienek itp. Osada liczyła wtedy do 1.500 mieszkańców i rokowała nadzieje, że wyrośnie na miasto fabryczne. Zagórski, pragnąc przywiązać kolonistów do miejsca, sprzedawał im na własność na wygodnych warunkach, domy, a uboższym dawał bezpłatne materiały budowlane. W dobrach swoich założył na własne nazwisko fabrykę wyrobów jedwabnych i półjedwabnych, którą prowadził mu przybyły z Wiednia fabrykant – wspólnik Karol Dam. Według autora artykułu p.t. „O nowo założonej osadzie fabrycznej Błędów w Powiecie Czerskim położonej” fabryka ta była pierwszą na ziemi polskiej i wymagała znacznych nakładów ze względu na hodowlę jedwabników i fachową obsługę. Ponadto K. Zagórski założył na spółkę z anglikiem Janem Ball’em, fachowcem z londyńskich browarów, wytwórnię portretu i piwa angielskiego.

Osada Błędów liczyła w roku 1832 po powstaniu listopadowym ogółem 1132 mieszkańców, a 213 zatrudnionych było w przemyśle, przy warsztatach tkackich. Warsztatów było wówczas 20, w tym 1 nieczynny.

W 1835 r. ludność Błędowa wzrosła do 1268 mieszkańców. W przemyśle tekstylnym pracowało wtedy 281 osób. Warsztatów tkackich czynnych było 21, w tym 7 pracowało na wełnie drzewnej lub tzw. łyku, z którego wyrabiano kapelusze, plecionki itp.

W roku 1859 Błędów był filią fabryki żyrardowskiej. Istnieje nawet wersja, że w osadzie planowano urządzić duże zakłady tkackie i przemysłu rolnego, ale przedstawiciele przemysłu zagranicznego nie mogli dojść do porozumienia z właścicielem dóbr Błędowa Janem Chryzantem Kijewskim. Na 60-ciu ręcznych warsztatach tkano zgrzebne płótno, worki i drelich, 9 oddzielnych zakładów tkało ok. 172.000 łokci wyrobów bawełnianych. Zużyto wówczas 4232,02 kg przędzy bawełnianej. Wartość tej produkcji wynosiła 8.140 rs., a wartość narzędzi fabrycznych – 390 rs. W dziewięciu Błędowskich zakładach przemysłowych, podległych zakładom żyrardowskim pracowały 73 os, a mianowicie: 9 majstrów, 34 czeladników, 9 uczniów i 21 innych robotników. Należy nadmienić, że osada liczyła w tym czasie tj. 1859 r. – 1360 mieszkańców, parafia ok. 3.000 wiernych, a gmina 5.552 os. W 1870 r. poza warsztatami tkackimi i zakładami pokrewnymi, pomocniczymi (farbiarnia) Błędów posiadał gorzelnię, browar i garbarnię. Warsztaty tkackie uruchamiano nawet poza osadą, na okolicznych wsiach, np. w Hucie Błędowskiej robiono sukno na odzież włościańską. W Katarzynowie ponadto znajdowała się huta szklana.

Działalność Karola Zagórskiego nie ograniczała się tylko spraw gospodarczych. Zagórski brał czynny udział w powstaniu listopadowym. Dnia 26.01.1831 złożył na ręce posła czerskiego projekt zmilitaryzowania gwardii, aby „nowoutworzone bataliony i szwadrony już za wojsko uważać, aby mogły służyć ogólną rezerwą”. Z czasów tego powstania była do niedawna w majątku smutna pamiątka: szubienica dla powstańców, urządzona na starym, olbrzymich rozmiarów, świerku, stojącym tuż za pałacem dworskim.

W dziejach parafii błędowskiej odegrał Zagórski poważna rolę, bo w 1822 r., na miejscu spalonego kościoła Św. Prokopa, wybudował nowy, a ponadto w 1829 r. dokonał korzystnej dla parafii zmiany gruntów, dodając przy tym probostwu przeszło 6 mórg ziemi.

W połowie XIX wieku Błędów był na dobrej drodze rozwoju. W osadzie miał swą siedzibę urząd gminy, sąd gminny okr. III, szkoła początkowa i szkoła ewangelicka. Dalszy rozwój miejscowości napotkał na różne trudności. Następny właściciel dóbr Błędowa – Jan Chryzantem Kijewski – nie godził się na dalszy napływ kolonistów i nie popierał uprzemysławiania osady. Niektóre zakłady przeniesiono do Żyrardowa, inne zlikwidowano. Do czasów po I Wojnie Światowej przetrwało zaledwie kilka warsztatów tkackich.

Po przeoczonej okazji należytego uprzemysłowienia osady, Błędów został zahamowany w swym rozwoju i stał się osiedlem mało żywotnym, a nawet wegetującym. W końcu XIX w. Błędów liczył ok. 1500 mieszkańców. Przebywało w nim dużo tzw. „pobytników” to jest osób przysyłanych tu za karę przez rząd carski na przymusowy pobyt, połączony z ciągłym meldowaniem się u miejscowych władz policyjnych.

Zewnętrzny wygląd osady nadawał jej charakter miasteczka. Wygląd ten zasadniczo niewiele się zmienił ostatnich lat. W środku osady znajduje się duży rynek, przy nim od strony zachodniej stoi kościół parafialny, od strony południowej stał kościół ewangelicki. Dziś, tak jak przed pół wiekiem, od rynku biegną 4 ulice: Kościelna, prowadząca do kościoła św. Prokopa i Starego Rynku, Grójecka, prowadząca na wieś Dąbrówkę Nową i Goliany, Sadurkowska łącząca Błędów ze wsią Sadurki i ulicą Długą. Ponadto ulicę Sadurkowską i Długą łączą Poprzeczna i Nowoświecka. Ta ostatnia jest właściwie drogą gruntową, prowadzącą na wieś Nowy Świat. Na Nowym Rynku stoi kilka jednopiętrowych kamienic. Rozbudowa osady od wielu lat prawie nie istnieje. W 1935 r. wybudowano jedno skrzydło okazałego jednopiętrowego budynku szkolnego, drugą połowę dobudowano po roku 1945. W czasie okupacji w osadzie przeprowadzono linie elektryczną, a na rynku, gdzie dawniej odbywały się poniedziałkowe targi – założono trawniki i posadzono krzewy, przez co osada wiele zyskała na swym wyglądzie estetycznym. Po roku 1945 przebudowano ponadto remizę strażacka na jednopiętrowy budynek Straży Pożarnej z salą na ogólne zebrania i imprezy. Budynek ten stoi przy ulicy Długiej przy budynku banku.

W okresie międzywojennym Błędów był osadą liczącą do 2.000 mieszkańców. Według spisu z roku 1921 zamieszkiwało tu 1.879 osób, przy czym innowiercy stanowili prawie połowę ludności osady.

W czasie ostatniej wojny Błędów wyszedł obronną ręką z zawieruchy wojennej, a nawet spełniał rolę spokojnego zakątka, w którym można było bezpiecznie przetrwać czas okupacji. Ludność Błędowa wzrosła prawie trzykrotnie, gdyż mieszkało tu wielu ewakuowanych z terenów zachodnich, przyłączonych do Rzeszy oraz mieszkańców Warszawy, którzy po powstaniu zmuszeni byli opuścić Stolicę. Po roku 1945 Błędów stał się znów cichą, mało żywotną osadą. Ludność jego zmalała do 1.400 mieszkańców, ale za to ujednoliciła się, oczyściła z elementu obcego, jakim byli Żydzi i ewangelicy, później volksdeutsche.

W roku 1948 było w gminie Błędów 7 młynów, 2 gorzelnie, 1 rzeźnia, 4 mleczarnie (zlewanie mleka), 16 sklepów spożywczych, 1 z galanterią żelazna, 3 sklepy włókiennicze, 16 innych, 4 masarnie, 3 piekarnie, 4 stolarnie, 5 zakładów krawieckich, 12 zakładów szewskich, 5 kuźni. Poza tym Spółdzielnia prowadziła 1 wielodziałowy sklep z artykułami spożywczymi, włókienniczymi, żelaznymi, galanterią, piśmienniczym.

W roku 1945 majątek Błędów, jako podlegający dekretowi o reformie rolnej, gdyż posiadał 113 ha, został upaństwowiony, a następnie wydzierżawiony ostatnim właścicielom – spadkobiercom, ostatecznie jednak przejęty przez Państwo i zamieniony na Państwowe Gospodarstwo Rolne. Stanowił on w dalszym ciągu, mimo zaniedbań, ośrodek kultury rolnej. Park błędowski należał do cennych obiektów botanicznych, ponieważ dr Cz. Stankiewicz, ostatni właściciel majątku, sprowadził z zagranicy wiele cennych kwiatów, krzewów i drzew, urządził tzw. „matecznik”, tj. rezerwat roślin górskich. Przed wojną prowadzono w majątku hodowle róż i kwiatów cieplarnianych, które sprzedawano we własnej kwiaciarni w Warszawie. Majątek posiadał bardzo duży sad owocowy, a owoce wysyłano przed wojną nawet zagranicę aż do Kanady. Poważnym działem gospodarczym majątku jest gospodarka rybna, prowadzona w dwudziestu kilku sztucznych stawach. Zboża i rośliny okopowe uprawiano jedynie na potrzeby własne.